Kasia znowu w Polsce

Kasia ma zaledwie sześć i pół roku . Urodzła się i mieszka w Berlinie, ale bardzo często odwiedza Polskę. Trudno uwierzyć, że już 14 razy odwiedziła Ojczyznę swojej mamy. Zresztą i ona ma polskie obywatelstwo. Ogromną zasługą mamy - Jadzi - jest to, że Kasia tak chętnie uczy się języka polskiego, historii Polski i przyjeżdża nad Wisłę. Kasia jest dzieckiem dwujęzycznym- uczęszcza do szkoły Polsko - niemieckiej w Berlinie. Każdy pobyt w Polsce jest dla niej wspaniałą lekcją historii, geografii i j. polskiego. Choć większość czasu spędza w Krakowie i Małopolsce to jednak już była nad Bałtykiem, w Sudetach oraz kilkakrotnie odwiedziła już Warszawę. Tym razem Jan- Peer- ojciec przywiózł Kasię z Berlina do Poznania. Wspólnie zwiedzaliśmy stolicę Wielkopolski, po czym tata Kasi wrócił do domu, a ja z wnuczką udałem się do Leszna. W kolejne dni zwiedzaliśmy Gniezno, Puszczykowo i Rogalin. Następnie udaliśmy się na Festiwal Podróżników "TOTUTOTAM" do Białegostoku, gdzie gościł nas Adaś Guzowski - kolega, który przed laty był ze mną w Tajlandii. Jego mama przygotowała aprowizację, a dziewczyna Adasia była "szefem transportu". Poza Białymstokiem odwiedzileśmy też uroczy Supraśl. Ostatni etap podróży to powrót do Krakowa. Oto fotoreportaż tej szalonej wyprawy:

 

Pożegnanie z siostrzyczką Marysią przed odjazdem